home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     
Wypuszczane głuszce zaopatruje się w nadajniki telemetrii satelitarnej. Dzięki nim możliwe jest określenie przeżywalności wypuszczanych ptaków oraz ścisły monitoring. (fot. Zenon Rzońca)

autor Rafał   data 2013-01-28

Głuszec (część 3). Od jajka do wolności

W dzisiejszej, trzeciej już z rzędu odsłonie cyklu prześledzimy drogę linii produkcyjnej małych głuszców. Zobaczymy krok po kroku co takiego dzieje się na taśmie fabryki hodowlanej we Wiśle, poznamy obróbkę i produkt końcowy w postaci wspaniałego, zdrowego i lśniącego głuszca :) :) :)

Podobieństwo do linii produkcyjnej samochodów jest oczywiście zamierzone i nie pozbawione słuszności, gdyż każdy etap hodowli wymaga dopracowania technologii w najdrobniejszych szczegółach. Autorem zdjęć jest znany już Wam z poprzednich wpisów Zenon Rzońca, koordynujący hodowlę z ramienia Nadleśnictwa Wisła, autor sukcesu reintrodukcji głuszców w Beskidzie Śląskim. Choć dawno już się nie widzieliśmy jeszcze raz bardzo dziękuję Panu Zenonowi, życząc dalszych sukcesów i wytrwałości w osiągnięciu zaplanowanych celów.

Zapraszam Was zatem na foto-relację z ośrodka hodowlanego w Leśnictwie Wyrchczadeczka (Nadleśnictwo Wisła).

Woliera złożona jest z 12 boksów o wymiarach 7 metrów na 3,5 metra każdy. Położona jest na wysokości 750 m n.p.m. Każdy z boksów zabezpieczony jest „elektrycznym pasterzem”, chroniącym kuraki przed drapieżnikami. (fot. Zenon Rzońca)

W wolierze przebywa stado zarodowe, które od małego przyzwyczajano do obecności człowieka. Stado wykazuje zatem stosunkowo niską płochliwość. Przyjęto, że stado zarodowe powinno liczyć około 25 osobników, by co roku uzyskiwać od 60 do 100 młodych głuszców. A tym samym efektywną restytucję. (fot. Zenon Rzońca)

Kury podczas tokowiska wybierają najlepszego koguta. Dlatego w poszczególnych boksach, w których umieszczone są samce znajdują się maleńkie przejścia dla samic. Pozwalają one im swobodnie się przemieszczać w czasie toków i dokonać wyboru najlepszego samca. Samce przez otwory nie przejdą, tym samym nie dochodzi między nimi do walk. Gdy wszystko dobrze pójdzie samiczki składają jaja. (fot. Zenon Rzońca)

W wolierze samica wychowuje i wodzi pisklęta, które od samego początku karmione są tylko naturalną karmą. Co pół roku wymienia się w wolierze piasek. Jest on również źródłem gastrolitów i miejscem piaszczystych kąpieli. (fot. Zenon Rzońca)

Po 20 dniu życia, kiedy młode osiągną zdolność termoregulacji i zaczynają nocować na gałęziach otwiera się dla nich specjalny wybieg z naturalnym środowiskiem. Ptaki mają możliwość tym samym zapoznania się z naturalnym biotopem, roślinnością runa i drzewami. Wodząca je matka przyzwyczaja je do życia na wolności. (fot. Zenon Rzońca)

Oprócz lęgów naturalnych część jaj przekazuje się do inkubatorów w odchowalni piskląt. Jednak lepsze rezultaty osiąga się poprzez naturalny odchów młodych, czyli pod głuszkami wysiadującymi jaja w wolierach. (fot. Zenon Rzońca)

Pisklęta w inkubatorach. (fot,. Zenon Rzońca)

Pisklęta z inkubatora przenosi się do tzw. „sztucznych kwok”. Pewną partię jaj przekazuje się również pod opiekę kur domowych, które trzyma się w osobnej wolierze. Ich zadanie polega oczywiście na wysiadywaniu.  Z kolei głuszkom, które wylęgły niewielką ilość młodych oddaje się do adopcji część piskląt z inkubatora. (fot. Zenon Rzońca)

Sztuczne kwoki. (fot. Zenon Rzońca)

Pisklętom przeznaczonym do życia na wolności do minimum ogranicza się kontakt z człowiekiem. Obserwacje w wolierach odbywają się za pomocą kamer i rejestrowane są na dysku twardym. Zatem w każdym momencie można odtworzyć wszystkie zdarzenia i monitorować zachowania młodych. (fot. Zenon Rzońca)

Pisklęta otoczone są opieką weterynaryjną. Stała współpraca z weterynarzami jest warunkiem dobrych efektów i odpowiedniego stanu sanitarnego hodowli. Dlatego co pół roku badane są próbki odchodów pod kątem zawartości pasożytów. Wejście do woliery zaopatrzone jest również w matę dezynfekcyjną. Każdy musi przez nią przejść. Obowiązkowa jest również zmiana obuwia u opiekunów hodowli. (fot. Zenon Rzońca)

Na kilka tygodni przed wypuszczeniem głuszcom podaje się wyłącznie karmę naturalną: jagody, pączki, liście i pędy roślin. (fot. Zenon Rzońca)

Uwalniane głuszców odbywa się z wykorzystaniem wolier adaptacyjnych. Młode głuszce czują się tu prawie jak na wolności. (fot. Zenon Rzońca)

Niektórym z wypuszczanych ptaków mocuje się na grzbiecie nadajniki telemetrii satelitarnej. Dzięki nim możliwe jest określenie przeżywalności wypuszczanych głuszców oraz ich ścisły monitoring na stokach Baraniej Góry. (fot. Zenon Rzońca)

Główna ostoja głuszców w Beskidzie Śląskim znajduje się powyżej 800 m n.p.m i zajmuje ponad 3 000 ha na terenie nadleśnictw Wisła i Węgierska Górka. Blisko 400 ha objęte jest ochroną w formie „Rezerwatu Barania Góra”. Musimy pamiętać, że udana reintrodukcja to nie tylko hodowla ale przede wszystkim stworzenie dla tego gatunku optymalnych warunków bytowania. Dlatego na terenie Nadleśnictwa Wisła gospodarka leśna uwzględnia przebudowę drzewostanów, dostosowując ją do wymogów gatunku. W ostojach wszelkie prace ograniczone są do minimum, zapewniając odpowiednie, bezpieczne miejsca dla życia tych pięknych ptaków. Jednym z ważnych działań ochrony czynnej jest również ograniczanie populacji drapieżników, głównie lisów. (fot. Zenon Rzońca)

Rafał
rafal@erys.pl

Czy wiesz, że:

1.      Dla celów edukacyjnych hodowlę głuszców we Wiśle wyposażono w specjalną wolierę pokazową, z głuszcami i cietrzewiami wyłączonymi ze stada zarodowego. Lustro weneckie pozwala obserwować ptaki bez niepotrzebnego ich niepokojenia. Ośrodek edukacyjny dysponuje również filmami i prezentacjami multimedialnymi poszerzającymi wiedzę o tych wspaniałych ptakach;

2.      Głuszec gniazduje obecnie w Polsce w 4 izolowanych populacjach, a jego łączna liczebność jest szacowana na ok. 350-450 osobników;

3.      Gatunek ten występuje w Puszczy Augustowskiej, Puszczy Solskiej i Lasach Janowskich, w Borach Dolnośląskich, w Karpatach i Beskidzie Śląskim.

Materiał fotograficzny pochodzi z prezentacji Pana Zenona Rzońcy (Hodowla głuszców w Nadleśnictwie Wisła).  Wykorzystano go również w prezentacji o ochronie głuszców w Lasach Państwowych (DGLP, Rafał Śniegocki, 2008)

Źródła:

„Hodowla głuszców w Nadleśnictwie Wisła” (Zenon Rzońca, 2007);

„Las pełen zwierza” (Edward Marszałek, 2009);

„Monitoring ptaków lęgowych” (pod redakcją Przemysława Chylareckiego, 2009)

 

Komentarze (2)

~zlatna 13.04.2014 07:29:16
Odwiedziłem Wyrchczadeczkę. To profesjonalny ośrodek, pełniący również - co nie bez znaczenia - funkcję edukacyjną. To jest miejsce dla ludzi odczuwających potrzebę obcowania z lasem. Głuszec bywa widywany między inymi od strony Kamesznicy - Złatnej, Koczego Zamku i Koniakowa. Tetrao urogallus jest wprowadzany na terenie kraju w miejscach stanowiących jego historycznie udokumentowane ostoje (m.in. Bory Dolnosląskie, Łuk Mużakowa-Muskau). Otwartym pozostaje pytanie o kondycję populacji innych kuraków w Beskidzie Śląskim: cietrzewia i jarząbka. Pracownikom placówki życzę dalszych, spektakularnych sukcesów. Bo są to sukcesy spektakularne, zważywszy na liczne subtelności hodowli, dyktowane potrzebami i wrażliwością głuszcza na różne czynniki. zlatna

~mn 21.01.2015 15:44:56
Wyglada to przepieknie

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archiwum

2011 (69)
2012 (61)
2013 (48)
styczeń (5)
luty (4)
marzec (7)
kwiecień (4)
maj (4)
czerwiec (5)
lipiec (5)
sierpień (4)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (4)
2014 (4)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij