home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     
Senna niedziela u płaskonosa (fot. Antoni Kasprzak)

autor Rafał   data 2012-11-25

Piękna i bestia

Witam Was serdecznie w niedzielny poranek. Za oknem panuje typowo jesienna aura. Krótko mówiąc szaro, zimno, smutno… Na ulicach przechodnie przyodziani w płaszcze w odcieniach szarości i czerni. Słońcu niespieszno do wstawania.  Na sercu też jakoś zimno i pusto. Gdy otworzyłem oczy za oknem mojego osiedlowego bloku nagie gałęzie wysokich topoli uginały się od gawronów i kawek. Mój wzrok przyciągnęła scena uciekającej kawki. Uciekała oczywiście przed gawronem a ja zastanawiałem się co takiego musiała mu wyrządzić. Przecież często ptaki te sypiają wspólnie na noclegowiskach. Może po prostu ukradła mu jakiś smakowity kawałek chleba, kawki przecież to wyspecjalizowane inteligentne łobuzy.

By ożywić troszkę tą smutną atmosferę, by zrobiło się nam cieplej, barwniej i optymistyczniej przyjrzymy się teraz dwóm niezwykłym gatunkom. Jeden to absolutny dziwoląg wśród kaczek, tytułowa bestia, odnosząca się do olbrzymiego, wręcz nienaturalnego nosa, czyli dzioba. W dodatku jest on płaski. Mowa rzecz jasna o płaskonosie. Drugi gatunek, to piękna… cyranka. Nic więcej dodawać nie potrzeba. Zapraszam Was do podziwiania. Zdjęcia wykonał nasz niezawodny Antek Kasprzak.

Cyranka

Moim zdaniem arystokracja wśród kaczek. Przepiękny samiec w szacie godowej odznacza się bardzo charakterystycznym białym pasem w kształcie sierpa. Schodzi on znad oka na boki karku. Kontrastuje wyraźnie z purpuro - brązową głową. Całość tworzy niepowtarzalne wrażenie. Uroku dodają czarno-białe spiczaste barkówki. Oczywiście postrzeganie piękna to rzecz względna, jednak mi cyranka bardzo się podoba. Spójrzcie sami na zdjęcia, ma coś w sobie, prawda?

Samiec cyranki i jego charakterystyczna biała brew (fot. Antoni Kasprzak).

Warto zwrócić uwagę na długie, niezwykle ozdobne spiczaste czarno-białe barkówki (fot. Antoni Kasprzak)

Cyranka należy do kaczek pływających, nie nurkuje jak grążyce. Nawet rzadko spławikuje. Woli przefiltrowywać wodę z powierzchni. Tylko czasami zanurza głowę. Związana jest zatem z eutroficznymi, zarastającymi zbiornikami wodnymi. Choć ciekawostką jest, że cyranki są najmniej roślinożerne ze wszystkich kaczek. Ich pokarm stanowią w przeważającej większość wodne bezkręgowce, płazy i małe rybki. Jest nawet na to wytłumaczenie. Cyranki są bowiem gatunkiem typowo wędrownym. Nasze osobniki podejmują wędrówkę w październiku i lecą aż do Afryki. By pokonać tak długi dystans muszą porządnie się najeść i to nie byle czym - pokarmem białkowym. A gdzie znajdziemy przecież więcej białka niż w pokarmie zwierzęcym?

Z  jesienną migracją i dietą białkową powiązane są również żołędzie. To niezwykłe, ale łacińska nazwa cyranki – Anas querquedula nawiązuje do dębów. Wszyscy leśnicy wiedzą, że Quercus znaczy dąb. Jest to w nas tak głęboko zakodowane jak zapamiętanie własnego imienia. Wysokotłuszczowy pokarm w postaci żołędzi jest doskonałym „dopalaczem” na migracje. Jego właściwości znają oczywiście też sójki, wiewiórki czy dziki, dla których zimową porą żołędzie to prawdziwy przysmak, dający dużo energii.

Śpie... ale brew widać (fot. Antoni Kasprzak)

Płaskonos

Naszą bestią w ogromnym nosem jest… płaskonos. Patrząc na tą niezwykłą kaczkę właściwie całą swoją uwagę skupiamy właśnie na tym elemencie ciała. Długi i szeroki dziób służy do filtrowania wody. Podobnie jak cyranka płaskonos nie nurkuje i nie spławikuje. Dzięki swojemu niezwykłemu wbudowanemu narzędziu potrafi doskonale pożywiać się planktonem. Tak jak wieloryby posiadają fiszbiny tak płaskonos skomplikowany układ blaszek rogowych. Pozwala mu on na odcedzanie zawiesiny z wody. Wiem, porównanie z wielorybem nieco za dużego kalibru. Chropowaty język płaskonosa zbiera zawiesinę i transportuje ją w głąb gardła. Warto zatem zapamiętać, jak spotkacie kaczkę z szerokim i płaskim dziobem możecie być pewni, że zdobywa pokarm właśnie w ten sposób. Oczywiście żadna nie dorówna płaskonosowi, który w konkursie na największy nos zajmuje niekwestionowane pierwsze miejsce.

Spójrzcie na mój dziób! Zaraz będe filtrował... (fot. Antoni Kasprzak)

Płaskonosy to płochliwe kaczki, podobnie jak cyranki nie tworzą stad, spotykane są w parach lub niewielkich grupach. Biotop jest również podobny. To nieliczni mieszkańcy dolin rzecznych, zarastających starorzeczy i większych stawów. Zasiedlają również zalane łąki i mokradła. Jest to gatunek typowo wędrowny, zimujący w basenie Morza Śródziemnego i dalej na południe. Samce w szacie godowej są niezwykle jaskrawo ubarwione z zieloną głową, białą piersią i jaskrawo kasztanowymi bokami. A samiczki jak to samiczki – jednolicie brązowe. W kaczych związkach to samce są płcią piękną. W tym wypadku rola pań polega na maksymalnym kamuflażu, a brązowawe upierzenie doskonale je maskuje. Wysiadującą jaja samicę niezwykle trudno wypatrzeć wśród traw czy trzcin, nawet jeśli roślinność wokół jest bardzo niska. Często jest tak, że na gniazdo musimy po prostu wejść. Samiczka do ostatniej chwili siedzi na nim nieruchomo. I powiem Wam szczerze, że naprawdę niezwykle trudno ją wcześniej wypatrzeć.

Dziękuje Wam za te kilka dni spędzonych z rzędem blaszkodziobych. W kolejnych odsłonach wrócimy do ptaków śpiewających, które odwiedzają nasze karmniki.

Miłej niedzieli

Rafał
rafal@erys.pl

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archiwum

2011 (69)
2012 (61)
styczeń (5)
luty (4)
marzec (4)
kwiecień (5)
maj (5)
czerwiec (4)
lipiec (5)
sierpień (4)
wrzesień (5)
październik (8)
listopad (7)
grudzień (5)
2013 (48)
2014 (4)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij