home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Rafał   data 2011-08-12

Wakacje z książką. Ptasie kompendium wiedzy.

Cześć!

Półmetek wakacji już za nami. Niestety pogoda w tym roku nie sprzyja ornitologicznym obserwacjom a jesień nadchodzi wielkimi krokami. Patrzyłem dzisiaj na wielkie, nabrzmiałe kasztany, jeszcze w zielonych łupinkach, lecz wyglądały jakby lada chwila chciały opuścić swój kokon i pouśmiechać się do nas, mrugając na chodniku w barwach wiśni i brązu. Tak Kochani, chyba powolutku mnie również dopada melancholijny jesienny nastrój. I w związku z tym, gdy za oknem deszcz to często przypominamy sobie o książkach, skrzętnie zgromadzonych na półce.

Muszę się Wam przyznać, że przez ostatni miesiąc przeczytałem kilkanaście książek. Dużo, mało, zależy jaką ilością wolnego czasu dysponujemy. Bardzo lubię czytać i właściwie każdą wolną chwilę poświęcam na to zajęcie, w tramwaju, w pociągu, na plaży (co w tym roku niestety rzadko się zdarza:)), w samochodzie czy po prostu wieczorem, gdy już cały zgiełk minionego dnia przechodzi w zapomnienie. A jak powiedział Thomas Wharton „Godzina czytania jest godziną skradzioną z raju”. 

I my dziś do tego raju się udamy, raju ornitologicznego rzecz jasna :) Może nie jest to literatura beletrystyczna, w której wczuwamy się w rolę jakiegoś niezwykłego bohatera i próbujemy rozwikłać jeszcze bardziej niezwykłą historię. Spróbujemy raczej pokusić się o ciekawe pozycje dokumentalne, naukowe, zarówno dla początkujących jak i tych bardziej zaawansowanych ornitologów.

Zastanawiając się nad dzisiejszym tematem zadałem sobie pytanie, czy książka o ptakach musi być nudna? Rozpiętość skrzydeł, waga, okres godowy, pożywienie, siedlisko – wszystkie te elementy znajdziecie w każdym przewodniku po świecie ptaków. Ale czy czytając o kolejnym gatunku pamiętacie o poprzednim. Po takiej lekturze mamy raczej mętlik w głowie rodem z lekcji matematyki. Czy te informacje są ważne i ciekawe? Oczywiście co innego, gdy poszukujemy konkretnych danych, np. czym różni się myszołów włochaty od zwyczajnego albo dzięcioł białogrzbiety od białoszyjego. Wybieramy wówczas taką literaturę, w której wiemy, że te właśnie, nazwijmy „suche dane”, znajdziemy.

Niestety takie przewodniki mają dla mnie jedną poważną wadę, brak w nich duszy, przedstawiane ciekawostki są spychane na margines. Książki te nie opowiadają żadnej historii, a początkujący czytelnik nie jest w stanie wynieść z nich nic poza grubością dzioba grubodzioba, którą i tak po tygodniu zapomni. Z drugiej strony musimy mieć świadomość, że taka jest rola przewodników, maksimum informacji przydatnych w terenie oprawić w kieszonkowy format, by łatwo go zabrać ze sobą. Może i tak, dlatego spróbujemy również rozgraniczyć te wszystkie pozycje i poszukać jakiejś uniwersalnej, o ile to jest możliwe. Przekonajmy się.

Jakiś czas temu opisywałem Wam moje wielkie znalezisko, czyli białego kruka  autorstwa Jana Sokołowskiego, traktującego o ochronie ptaków. To o czym pisał profesor i jak pisał wydawało mi się od zawsze niedoścignionym wzorem. Jego pasja widoczna była w każdym zdaniu. Wciągał czytelnika w świat ptaków, jednocześnie „przemycając” ogrom wiedzy merytorycznej. Zawarte własne przemyślenia, ciekawe historie, sprawiają, że czytelnik będzie kojarzył gatunek, o którym czytał. Jakby tego było mało swoje książki Sokołowski ilustrował własnymi rysunkami.

Jednak technika poszła naprzód, wymagania odbiorców również wzrosły. Niestety, by książka wygrała z wiedzą zdobywaną w Internecie musi naprawdę zaskakiwać, być bogato ilustrowana, ciekawa. Kiedy sam zaczynałem przygodę z ptakami szponiastymi nie było w Polsce wielu tak wyspecjalizowanych pozycji. Często przewodniki typu „Ptaki drapieżne i sowy” D. Singera to było wszystko czym dysponowaliśmy. Bardzo ceniłem też pozycję z lat 90-tych „Ptaki drapieżne” autorstwa Doroty Zawadzkiej i Jana Lontkowskiego, m.in. dlatego, że nareszcie miałem do czynienia z książką a nie tylko z suchym przewodnikiem.

Mijały lata i stopniowo nasz rynek zasypywały pozycje ornitologiczne, od wielkich atlasów, po małe kieszonkowe przewodniki. Jeśli dodać do tego literaturę obcojęzyczną, zwłaszcza Londyńskich wydawnictw HELM, czy T&AD Poyser to otrzymujemy naprawdę ogromną dawkę wiedzy. W chwili obecnej ogranicza nas tylko budżet i ewentualnie bariera językowa. Jak zatem z tej literaturowej masy wybrać złoty środek, by później nie żałować wydanej złotówki?

Od czasów Jana Sokołowskiego myślałem, że nie zostaną wydane podobne pozycje. Na szczęście, co przyznaję z wielką satysfakcją, myliłem się.  Jednak przyszło nam czekać naprawdę długo! Jest rok 2006, oficyna wydawnicza MULTICO zapowiada premierę wydania książki o Ptakach Polski. Ach, pomyślałem, kolejna pozycja podręcznikowa, która pewnie nic nowego nie wniesie. Widziałem bajecznie kolorową okładkę i mnóstwo zdjęć. Zatem moim jedynym skojarzeniem było stwierdzenie:  „nie nadaje się dla zaawansowanych ornitologów”. Nie wiem skąd w mojej głowie wzięło się to przekonanie i sceptycyzm którego teraz bardzo żałuję, jednak takie było moje odczucie poprzedzone oczywiście jakimiś tam doświadczeniami. Moi drodzy czytelnicy, książka „Ptaki Polski” autorstwa Andrzeja Kruszewicza okazała się strzałem w dziesiątkę. Wypełniła wielką lukę wkraczając pomiędzy bezduszne przewodniki a pozbawione przystępnej formy książki specjalistyczne i naukowe.

Autora Wam za bardzo przedstawiać nie muszę. Dr Kruszewicz to nie tylko wspaniały ornitolog, dyrektor warszawskiego ZOO, twórca Azylu dla Ptaków, ale przede wszystkim to wspaniały człowiek, który umie opowiadać o ptakach. To bardzo ważne, gdyż mamy przecież wielu naukowców specjalizujących się doskonale w swoich dziedzinach, ale sztuka mówienia, opowiadania w sposób interesujący i intrygujący to zupełnie oddzielna dyscyplina. Miałem przyjemność uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez Pana Andrzeja, a zaobserwowane u niego pomysły przekazuje do dziś młodym ornitologom. To naprawdę wysokiej klasy erudyta, a jego audycje o ptakach na antenie Polskiego Radia „Trójka” nie pozostawiają złudzeń. Śmiejemy się, słuchamy z pełnym zaciekawieniem a co najważniejsze wynosimy z jego opowiadań wiedzę merytoryczną. I takie też są jego książki.

W dwóch tomach autor przedstawił nam wszystkie polskie gatunki lęgowe oraz te obserwowane podczas wędrówek. Gatunki rozmieszczone są przejrzyście, w podziale na rzędy i rodziny a nawigację ułatwiają nam kolory, gdyż książki są dość obszerne i liczą sobie łącznie ponad 600 stron.

Opisy gatunków ograniczają wiedzę z morfologii czy anatomii do niezbędnego minimum. Sercem tych książek jest natomiast ogromna wiedza merytoryczna autora przedstawiona w sposób niezwykle przyswajalny, wzbogacona dodatkowo osobistymi refleksjami, które Pan Andrzej zbierał już od wczesnego dzieciństwa. Warto dodać, że corocznie do Azylu w Warszawie trafia około 2 tysięcy skrzydlatych pacjentów a w "Ptakach Polski" mamy okazję poznać ich historię, niezwykłe zachowania, których autor był świadkiem a także dowiedzieć się dlaczego i jak powinniśmy je chronić.

"To opowieść o ptasim życiu, pojmowaniu świata, ptasich charakterach i problemach" - pisze autor w przedmowie. Natomiast sam pomysł na jej powstanie jest równie ciekawy: "Chciałbym moim dzieciom, a kiedyś także wnukom, podarować emocjonującą książkę o ptakach, z której dowiedzą się czegoś niezwykłego o życiu tych zwierząt i dzięki niej je pokochają. Chciałbym by byli dzięki temu szczęśliwsi. Nie mogłem się jednak takiej książki doczekać, więc postanowiłem napisać ją sam…”. Z czego i my  Panie Andrzeju bardzo się cieszymy :)

Jest to niewątpliwie książka przybliżająca zwykłym ludziom niezwykły świat ptaków ale czy znajdą w niej coś dla siebie wytrawni ornitolodzy. Odpowiedź brzmi tak! Zapewniam Was, że informacji zawartych w tej książce nie sposób znaleźć nigdzie indziej. A to co mnie również urzekło i stanowi niewątpliwy walor tej pozycji to prócz pięknych i niezwykłych zdjęć ptaków, zdjęcia piór oraz ryciny porównujące wielkość podobnych gatunków, cech ubarwienia i lotek.  Wszystko to otrzymujemy w olbrzymiej skali, której próżno szukać np. w atlasie piór Cieślaka i Dula, zwłaszcza drugiego wydania w formie prawie kieszonkowej. Mamy również mapki z rozmieszczeniem a całość wzbogacona jest płytami CD zawierającymi zarówno odgłosy ptaków jak i nagrania audycji radiowych.

Książka otrzymała wspaniałe recenzje i rekomendację Ministerstwa  Środowiska. Ówczesny Główny Konserwator Przyrody napisał: „Ptaki Polski” to niezwykła opowieść. Niezwykła nie tylko dlatego, że pokazuje nam ptaki – odwieczną fascynację ludzi – ale też dlatego, że jest to opowieść piękna, pisana językiem duszy. To co w innych książkach podane jest w postaci suchej, naukowej informacji, tu jest tak przedstawione, że zafascynowany Czytelnik zapomina o upływie czasu”.

Mamy zatem do czynienia z książką idealną na miarę naszych czasów, która łączy w sobie informacje zawarte w przewodnikach, albumach fotograficznych, pozycjach naukowych, atlasach piór czy też płytach CD. Dodatkowo wzbogaconą licznymi anegdotami, refleksjami i opowiadaniami. Myślę, że co niektórzy doszukają się jakichś wad. Dla mnie jest to ideał, na który długo czekałem i muszę Wam powiedzieć, że książkę tę można czytać jak powieść beletrystyczną, z czego niezmiernie się cieszę.  Cena jak za tak bogato ilustrowaną pozycję nie jest aż tak wygórowana, waha się w granicach 80-90 zł za jeden tom. Tu warto wspomnieć, że 10.10.2011 odbędzie się premiera wznowionego kompletu w etui, zatem z pewnością warto poczekać.

Ach, gdybym miał wymieniać wady, to jest tylko jedna – wielkość i waga. Nie da się ukryć, że tej książki w teren nie zabierzemy. Co zatem warto zabrać dowiecie się już w kolejnej części, w której zestawię kilka najpopularniejszych polskich przewodników, zajmiemy się również literaturą specjalistyczną, w tym obcojęzyczną. Ogłoszę również kolejny konkurs. Czytajcie Skrzydlate Myśli uważnie ;)

Rafał

Komentarze (1)

violan 24.08.2011 12:53:27
Tylko książki Pana Kruszewicza są ponad wszystko. Mi bardzo pomogły zdobyć solidną wiedzę o ptakach. Nie mam teraz najmniejszych wątpliwości, wiem o ptakach wiele ! I łatwo identyfikuję je w terenie. Serdecznie dziękuję, że można dojść do wiedzy łatwo, szybko i porządnie. Wiadomości z książek Pana Kruszewicza to kompendium wiedzy, praktyki i codziennych wieloletnich obserwacji. Droga do wiedzy ornitologicznej prowadzi tylko przez ksiązki Pana Doktora Andrzeja Kruszewicza !

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archiwum

2011 (69)
styczeń (10)
luty (6)
marzec (9)
kwiecień (5)
maj (8)
czerwiec (6)
lipiec (6)
sierpień (4)
wrzesień (5)
październik (4)
listopad (4)
grudzień (2)
2012 (61)
2013 (48)
2014 (4)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij