home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Rafał   data 2011-01-23

     Dziś obiecany temat związany z dokarmianiem ptaków. Na prośbę czytelnika bloga, mojego imiennika Rafała, podpowiem Wam również jak wykorzystać porę dokarmiania do zwabienia i sfotografowania kilku ciekawych gatunków. Temat jest dość długi więc myślę, że rozdzielimy go na dwie części.

     Przede wszystkim musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy warto dokarmiać ptaki? Pamiętajmy, że ptaki doskonale sobie radzą same i każde uzależnianie ich od podawanego przez człowieka pokarmu, wiąże się dla nich z pewnym ryzykiem, a dla nas z dużą odpowiedzialnością. Ryzyka można uniknąć, musimy tylko postępować rozważnie stosując się do kilku podstawowych zasad:

     - Ptaki dokarmiamy tylko zimą! Starajmy się również nie dokarmiać w czasie odwilży. Przy dodatnich temperaturach ptaki mają również mniejszy apetyt, a wyłożony pokarm szybciej się psuje;

     - Gdy rozpoczniemy dokarmianie, musimy to robić regularnie przez całą zimę. Ptaki przyzwyczajone do miejsca karmienia oczekują od nas systematyczności, same zaś przestają szukać pokarmu na własną rękę. Gdy zapomnimy o nich w trakcie dokarmiania zmusimy je do zmiany zachowania, które podczas srogich zim może okazać się dla nich zgubne;

     - Wieszając karmnik powinniśmy wybrać miejsce zaciszne, osłonięte od wiatru ale i odsłonięte, by umożliwić ptakom swobodny dolot i ewentualną ucieczkę. Ciekawskich odsyłam do poprzedniego postu, w którym omówiliśmy zagrożenia czyhające na dokarmiane ptaki;

     - Karmnik powinien posiadać dość duży dach, chroniący przed opadami i wilgocią. Namoczone ziarna i chleb szybko pleśnieją, prowadząc do zaburzeń przewodu pokarmowego i chorób naszych skrzydlatych gości;

     - Pokarm musi być zawsze świeży, nie może być zepsuty, spleśniały ani też solony. Pamiętajmy, by zawsze podawać pokarm w stanie naturalnym, bez żadnych przypraw, konserwantów i sztucznych barwników;

     - Utrzymujmy czystość w karmniku, regularnie usuwając z niego niezjedzone resztki pokarmu i odchody ptaków. Dobrym sposobem jest zamontowanie w karmniku wyjmowanej podłogi, która ułatwi nam czyszczenie. Karmnik jest miejscem, do którego zwabiamy wiele gatunków. Jeśli zaniedbamy higienę, narazimy naszych pupili na wiele chorób, przenoszonych również między gatunkami. W odchodach kryją się różne pasożyty i bakterie. Pamiętajmy również o naszym bezpieczeństwie. Ptaki przenoszą wiele chorób groźnych dla człowieka. Sprzątajmy zawsze w rękawiczkach. Dobre są takie lekarskie jednorazówki;

     By zwabić do naszego karmnika ciekawe gatunki ptaków, musimy również zadbać o różnorodną karmę. Najlepsze dla ptaków są nasiona słonecznika, prosa, kanaru czy konopi. Poniżej zestawiłem Wam klika podstawowych informacji, które ziarna są odpowiednie dla poszczególnych gatunków:

     - Ptakom wodnym możemy podać gotowane (bez soli) lub surowe warzywa, większe ziarna kaszy czy płatki owsiane. Dobrym pokarmem jest również czerstwe białe pieczywo. Dość częstym błędem popełnianym przez ludzi jest podawanie całych kawałków pieczywa, które mogą spleśnieć zanim ptaki je zjedzą. Powinniśmy pokroić je w 1 centymetrową kostkę. Jest to nie tylko dobry pokarm dla kaczek ale i gołębi;

     - Drobne ptaki wróblowate (sikory, kowaliki, dzwońce, trznadle, wróble) najlepiej karmić mieszanką nasion - słonecznika, konopi, prosa, pszenicy czy owsa. Nasiona słonecznika i konopi są dość uniwersalnym pokarmem. Część z nich możemy wyłuskać, inne pozostawić w łupinach. Są dobrym przysmakiem dla sikor i dzwońców. Z kolei proso czy drobna kasza skusi na pewno wróble i mazurki. Jeśli chcemy zwabić do karmnika trznadle, dobrze jest podać również łuskane owso i płatki owsiane;

     - Większe gatunki ptaków, jak sierpówki, gołębie, kawki czy gawrony możemy dokarmiać również nasionami, tylko odpowiednio większymi. Dobrze nadaje się do tego celu pszenica, gruba kasza, jak również pokrojone w 1 centymetrową kostkę czerstwe białe pieczywo;

     - Dla sikor i dzięciołów można także wieszać kawałki niesolonej słoniny. Pamiętajmy jednak o tym, by słonina nie wisiała dłużej niż dwa tygodnie. Dość szybko się psuje, zwłaszcza w dodatniej temperaturze. Jest to szczególnie lubiany i powszechnie stosowany, zwłaszcza w przydomowych ogrodach, pokarm. Słoninę możemy powiesić zarówno pod karmnikiem jak i na gałązkach drzew;

     - By zwabić kosy czy kwiczoły warto wyłożyć dla nich pokrojone jabłka, rodzynki czy nawet morele. W moim ogrodzie często zostawiam na drzewach kilka jabłek. Podczas zimy są doskonałym przysmakiem dla kosów. Mimo, iż ich nie kroję, ptaki doskonale sobie z nimi radzą;

     - Jeśli mieszkacie na wsi lub macie działkę graniczącą z polami i łąkami warto skusić się, podczas srogiej zimy z dużą pokrywą śniegu, na zwabienie stadka kuropatw czy bażantów. Szczególnie kuropatwom, kiedyś tak bardzo charakterystycznym dla naszego krajobrazu, możemy pomóc wykładając mieszankę zbóż i grubą kaszę. Warto wyłożyć taki pokarm pod daszkiem większego karmnika, położonego na ziemi. Musimy starannie wybrać miejsce dokarmiania, gdyż kuropatwy są częstymi ofiarami jastrzębi, a dokarmiajac zwabiamy je w jedno miejsce narażając na atak drapieżnika. Gęste zarośla i krzewy w pobliżu karmnika są dobrym miejscem w których ptaki znajdą schronienie.


     Na zakończenie pierwszej części dodam, że najlepszym pokarmem dla zimowych gości jest pokarm, który zdobywają w naturze. Dlatego jeśli mamy chwilkę czasu, warto przed zimą zaopatrzyć się w owoce irgi, rokitnika, jarzębiny, jagód, ligustru czy czarnego bzu. Zamróźmy je, podczas zimy będą nie lada przysmakiem chociażby dla kosów.

     Zatem czy warto dokarmiać ptaki? Myślę, że tak, choć nie zawsze i nie wszędzie. Przestrzegając jednak powyższych zasad możemy być spokojni zarówno o zdrowie naszych pupili jak i nasze sumienie :) Czekam na Wasze opinie i ciekawe historię związane z dokarmianiem.

Piszcie i pytajcie śmiało! Darz Bór!
Rafał

Komentarze (4)

~inde 08.02.2013 10:49:19
Moja rodzina w tym roku pierwszy raz dokarmia ptaki. Postawiliśmy karmnik i obserwujemy z okna, co się dzieje w porze jedzenia :) Zauważyliśmy, że faktycznie w czasie odwilży ptaki nie przylatują do karmnika i naturalnie zrezygnowaliśmy z dosypywania ziaren w tym czasie. Niesamowite dla nas było, że ptaki mają hierarchię jedzenia - wiadomo, że większe ptaki najpierw, ale wewnątrz swojej gromadki mają ustalone pory jedzenia i momenty, kiedy dany ptak może podlecieć do karmnika, a nie tylko zbierać ziarno, które z niego wyleciało na ziemię. W każdym razie dokarmianie ptaków sprawia wielką frajdę :) Pozdrawiam!

~ona_Z 08.02.2013 11:59:34
Karmnik zawiesiłam na starej jabłoni koło domu. Mam więc, dobry widok na niego i wszystkich korzystających.Dodatkowo w kamiennym, płaskim kubku - powieszonym za ucho i opartym o gałązkę, by łatwiej było dostać się do zawartości - wyłożyłam stopioną słoninę czyli smalec. Najwięcej uciechy mam właśnie obserwując sikorki przy kubku. Zasada karmienia jest taka, że one ustawiają się w zgrabną kolejkę do kubka. Pierwsza dzubnie kilka razy i zostaje zepchnięta z gałęzi przez drugą. Druga zachowuje się dokładnie tak samo i analogicznie zostaje zepchnięta przez trzecią w kolejce. Kolejka sikorek raźno posuwa się naprzód :) Najgorzej jest jak przyleci dzięcioł. Zawłaszcza sobie kubek na czas nieokreślony, a głodne sikorki muszą czekać, aż zaspokoi głód i odfrunie z własnej woli. Zepchnąć go się nie da, jest dwa razy większy od nich. Pozdrawiam

~Iza 08.02.2013 15:15:07
Dokarmiamy ptaki od wielu lat. Postawiliśmy karmnik na metalowej rurce(jest nie do pokonania dla kota) między rozłożystym cisem, a orzechem. W cisie ptaki jedzą(zabierają z karmnika ziarenka słonecznika i tu się z nimi rozprawiają), odpoczywają, chronią się przed śniegiem i czekają w kolejce do stołówki. Na drzewie,na cienkich gałązkach(koty) wieszamy słoninkę. Z naszej stołówki korzystają wróbelki, mazurki, dzwońce, sierpówki, sroki, grubodzioby i sikorki. Karmimy je regularnie, w zależności od potrzeb. One mają radość z jedzenia, a my z ich obserwowania. Dzięki temu serialowi znamy nie tylko zwyczaje ptaków, ale też ich \"charaktery\" i wygląd. W dalszej części ogrodu bywają dzięcioły, sójki, kuropatwy, bażanty i inne. To zimą, a latem...

~Stary Wojtek 08.02.2013 15:23:04
Panie Rafale, zapomniał Pan do spisu nasion dodać orzechy włoskie, są bardzo lubiane przez sikorki. Od lat karmię nimi sikorki; połówki orzechów przyklejam klejem na gorąco do listewek, wieszam na balkonie i co kilka dni wymieniam, bo ptaszki wydziobują jądra orzechów bardzo szybko i dokładnie, faktem jest, że w okresach ocieplenia, czy odwilży sikor jest mniej. Jest to dobry sposób na wykorzystanie orzechów tzw. kamieniaków. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Archiwum

2011 (69)
styczeń (10)
luty (6)
marzec (9)
kwiecień (5)
maj (8)
czerwiec (6)
lipiec (6)
sierpień (4)
wrzesień (5)
październik (4)
listopad (4)
grudzień (2)
2012 (61)
2013 (48)
2014 (4)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij